KSIĘGA ŻYCIA Baranka
Część Druga : Cykl materii

37

Wynurzenie kontynentów

(1) Przed erą prekambru, tuż przed zaświeceniem Słońca, powierzchnia Ziemi nie była całkowicie płaska. Miała ona kilka nierówności, które mogłyby być krawędziami półkulistych obszarów, utworzonych w związku z rozpadnięciem się kopuł, uniesionych przez gazy, lub kilka wzgórz pochodzących z wulkanizmu, lub jeszcze z fałd górskich, które znajdujemy na satelitach. Ziemia przeniosła się w ten sposób w erę prekambru, gdzie została pokryta wodą. Wyłącznie szczyty tych nierówności były wynurzone.

Proces wynurzania kontynentów

(2) Do końca ery prekambru, temperatura jądra trochę wzrosła i rozgrzała wobec tego skorupę. Lecz, daleko od Słońca, Ziemia znajdowała się w intensywnym zimnie, które zamroziło wodę, prawdopodobnie od jednego bieguna do drugiego. Tak więc, zewnętrzne zimno w końcu osiągnęło ciepłe i głębokie warstwy skorupy. Ta skurczyła się zatem w sobie, powodując wynurzenie pierwszych obszarów ziemi, zgodnie z procesem, o którym wspomnieliśmy poprzednio, i otóż on :

Zasada kolejnych nakładów gleby
49 - Zasada kolejnych nakładów gleby

(3) Rysunek ten może reprezentować stworzenie wyspy, począwszy od wulkanu lub wynurzonego szczytu, lub jeszcze stworzenie kontynentu, wszystko zależy od tego jakie mu damy wymiary. Ale liczy się zasada skurczenia się warstw. Ponieważ utworzenie szczytów, które wydrążyło wobec tego zagłębienia, wynika z twardych wynurzonych punktów, lub szczytów, wokół których występowały te sukcesywne dostarczenia gleby, zareprezentowane przez ponumerowane strzałki.

(4) Dostarczenia te wzrastały za każdym wynurzeniem powierzchni. Ponieważ w chwili gdy odbywało się pierwsze skurczenie wokół wynurzonej i twardej części, miało to jako skutek odkrycie sąsiednich części, nieuchronnie bardziej ciepłych, które kurczyły się po kolei. Proces wynurzenia był zatem rozpoczęty. A dostarczania gleby trwały aż do zniknięcia tego fenomenu. W rezultacie, powstał obszar, który mógł być dużą wyspą lub kontynentalną równiną.

(5) Jest jednak oczywiste, że w zależności od warunków, te dostarczania gleby mogły regularnie pojawiać się wokół pewnego wynurzonego punktu, lub więcej z jednej strony niż z drugiej, lub jeszcze całkowicie po jednej stronie w podobieństwie do zaspy. Jeśli pierwsze ściągnięcia, które zaczęły się od tych twardych i smukłych punktów, osiągały kilka metrów na kilometry, następne były trochę mniejsze i następne jeszcze mniejsze, to było to wystarczające, aby wynurzyły się wzgórza i wydrążyły się zagłębienia, gdzie gleba została pobrana. W każdym razie należy na to patrzeć, jak na malusieńkie zjawisko w porównaniu do wielkości planety.

Aspekt wydrążenia zagłębień
50 - Aspekt wydrążenia zagłębień

(6) Ten uproszczony rysunek, pokazuje nam w jaki sposób wynurzenie ziemi wydrążyło zagłębienia na początku ery paleozoicznej. Z powodu ściągnięć, jesteśmy już w stanie zrozumieć, że pierwotny uskok, który odseparuje oba kontynenty, będzie zmuszony do rozwijania się tak, jak to później rozpatrzymy. Lecz, rysunek ten, który przyłącza się do poprzedniego, daje już nam dokładniejsze pojęcie na temat ukształtowania reliefu.

Konfiguracja kontynentów

(7) Zapewne, pierwsze wynurzone ziemie nie miały jeszcze konfiguracji ani reliefu, które mają w dzisiejszych dniach, ponieważ to drugi okres lodowcowy je im przysporzył. Niemniej, istniały już szerokie obszary pod Słońcem, na początku ery paleozoicznej, i znaczne zagłębienia.

(8) W ten sposób, rozumiemy, że kontynenty wynurzyły się w miejscu, tam gdzie się znajdują, i że to te dwa okresy intensywnego zlodowacenia, są za to odpowiedzialne. Powrócimy do tego, ponieważ nie jesteśmy w stanie pojąć za jednym razem tego, co się zdarzyło podczas zmian miejsca naszej Ziemi.

(9) Kiedy patrzymy dziś na glob ziemski, widzimy, że objętość wód jest znacznie większa niż wynurzone części kontynentów, i że te kontynenty często mają kształt, które wydają się jakby pasujące do siebie, jeśli je przybliżymy nawzajem. Dlaczego tak się dzieje ? Odpowiedź znajdziemy na rysunku, który przedstawia pierwotny podział kontynentalnych sklepień, podział, który rozpoczął się dużo przed początkiem ery prekambru i przed pojawieniem się wody na ziemi.

(10) Jednakże , aby lepiej wam wyjaśnić obecny kształt kontynentów, posłuchajcie i zrozumcie ! Jeśli rękoma wydrążymy zawiły rów w piasku nad brzegiem morza (jest to porównywalne do byłego uskoku, który oddzielał kontynentalne sklepienia), i że począwszy od niego stworzymy dolinę, usuwając na boki piasek, otrzymamy dwa pagórki piasku po obu stronach doliny, nieuchronnie posiadające te same zakręty drogi. Załóżmy, że morze unosi się i że ujawnia wyłącznie szczyt wzgórz, zachowując kształt drogi tej doliny. Zauważamy wówczas, że te dwie krawędzie, nawet znacznie oddalone jedna od drugiej, nieuchronnie posiadają identyczne kształty, które mogą być dokładnie złączone.

(11) Otóż, to właśnie z tych samych powodów związanych z wykopem (uskok) i rozstawionej ziemi (kurczenie się warstw) po obu stronach tego wykopu, kontynenty posiadają czasami podobne kontury, które się nawzajem składają. I tak jest na przykład w przypadku kontynentów Afryki i Ameryki po obu stronach zagłębienia Basenu Atlantyckiego, który oddziela ich, i w środku którego znajduje się dawny uskok, który stał się grzbietem śródoceanicznym, tak jak się przekonamy.

(12) Ponownie, wyjaśnienia te udowadniają, iż kontynenty pojawiły się tam, gdzie znajdują się obecnie. Wynurzyły się one nieco na początku ery paleozoicznej i prawie całkiem na początku ery trzeciorzędu, podczas głównych zlodowaceń. Odrzućcie zatem z waszych myśli, że kontynenty dryfują ; ponieważ, choć skorupa porusza się nieco podczas jej rozwoju, nie są one wcale w stanie dryfowania.

Ukształtowanie grzbietów śródoceanicznych

(13) Uskoki te, o których mówimy, i które są pierwotnymi szczelinami ziemi, ograniczającymi sklepienia przed zaświeceniem się Słońca, rozchyliły się coraz głębiej podczas upływu wieków. Tak się działo z powodu silnych skurczeń podczas dwóch epok lodowcowych, i z powodu wzrostu jądra, które nigdy nie zaprzestało rosnąć. Te linie szczelin w ziemi stopniowo stały się grzbietami śródoceanicznymi, które znajdujemy na dnie zagłębień, w formie górskich łańcuchów.

(14) W istocie, naderwania te zostały wkrótce wypełnione przez gazy, następnie zalane przez lawę, która naciskana tak przez zagłębienie napełnione wodą, poszła do góry, udając się na powierzchnię. Możemy to porównać do rozdartej w środkowej części kartki z papieru, którą położylibyśmy na płynnym błocie, i na którą wywieralibyśmy nacisk : błoto poszłoby do góry wzdłuż rozdarcia i stałoby się twarde podczas suszenia się. W ten sposób, stworzylibyśmy grzbiet śródoceaniczny, który jest podobny do górskiego łańcucha ; ponieważ wywierany nacisk na kartce papieru jest porównywalny do tego wywieranego przez ciężar oceanu, wypychając do góry lawę. Stając się twardą, lawa ta łączy obie wargi pęknięcia i blokuje kontynenty między sobą. Jest to przecież oczywiste przeciwieństwo tego, czego nas geolodzy uczą, ponieważ lawa nie może posiadać innej siły jak tylko ta, która powoduje jej pójście w górę. Nie jest więc ona w stanie przesunąć kontynenty, jak oni to tłumaczą, a tym bardziej pofałdować je w dali w ich wynurzonych częściach, które są grubsze i sztywniejsze. Czy to nie jest oczywiste ?

(15) Rozwój jądra ziemi, który odbywa się w ciągu er, wywoływał napięcia pomiędzy kontynentalnymi sklepieniami. Do tych powolnych napięć, dorzucają się te, spowodowane przez szybkie ściągnięcia warstw, podczas lodowcowych epok, które wydrążyły zagłębienia, powodując wynurzenie kontynentów. Co z kolei pozwala nam doskonale zrozumieć, w jaki sposób rozwijał się uskok, który ograniczał oba kontynentalne sklepienia. Ta ewolucja, poniżej zilustrowana, ujawnia nam również, że zagłębienia wydrążyły się w ciągu wieków, ściągając coraz więcej wody na te uskoki, po obu jego stronach.

Ewolucja uskoku w ciągu er
51 - Ewolucja uskoku w ciągu er

(16) Jak to widzieliśmy na przykładzie rozdartej kartki papieru, na którą naciskamy w błocie, ciśnienie, które wywieramy na dole, zarówno przez ciężar wody, przez wzrost jądra, i przez ściągnięcia, zmusza magmę do pójścia w górę w szczelinach. Mimo że prawdopodobnie nie osiągnęły ich one w dniu, w którym się one ukształtowały, gazy przejęły rolę, aby jej otworzyć drogę. Wznosząc się w ten sposób wzdłuż uskoków i następnie stając się twardą w kontakcie z wodą, magma ta stopniowo przybrała formę podwodnych górskich łańcuchów, które nazywamy GRZBIETAMI ŚRÓDOCEANICZNYMI. W wyniku ciśnienia, które wciąż objawiało się na dolnych warstwach zagłębień, te grzbiety śródoceaniczne połamały się w kilku miejscach, dając wrażenie, że zostały one pocięte.

Rozstaw pomiędzy kontynentami

(17) W podobieństwie do kogoś, kto nie rośnie w nieskończoność, Ziemia zaprzestanie swój rozwój w ciągu wieków. Lecz, od chwili jej urodzenia i tak długo jak się rozwija, kontynenty powoli oddalają się od siebie, począwszy od grzbietów śródoceanicznych. Do czego możemy porównać to zjawisko ? Jeśli nadmuchamy giętką kulę, na której zostały narysowane punkty, to widzimy jak te punkty oddalają się od siebie, w wyniku zwiększenia jej objętości. Oto przyczyna oddalania się kontynentów, ponieważ ziemia jeszcze rośnie i będzie rosła tak długo jak słoneczna aktywność jej na to pozwoli. Bądźcie zatem zdolni pojąć, że kontynenty naprawdę wynurzyły się tam, gdzie się one obecnie znajdują.

(18) Nawet jeśli jądro pewnego ciała niebieskiego obróciłoby się trzykrotnie na własnej osi, podczas gdy jego skorupa dokonałaby jednego obrotu, to i tak nie byłoby możliwości na dryf kontynentów, ponieważ te naciskają się nawzajem. Aby były one w stanie dryfu, konieczne byłoby, aby zostały one oddzielone przez szerokie morza magmy, dosięgające aż do jądra. Ale, nawet w tym przypadku, magma stałaby się twarda przy ochłodzeniu i zablokowałaby ponownie wszystkie kontynenty razem...

Morskie rowy

(19) Skoro zagłębienia rozszerzały się podczas wynurzania kontynentów, wywołane rozciąganie bezpośrednio na grzbietach śródoceanicznych stawało się coraz słabsze w ciągu er, ponieważ przyczepność warstw na magmie miała miejsce na większej powierzchni. Możemy porównać to do kołdry, którą byśmy kładli na błocie. Im większa i cięższa byłaby kołdra (ciężar oceanu), tym bardziej znaczna byłaby jej przyczepność do błota. A ze względu na to, byłoby utrudnione jej ciągnięcie brzegami do siebie, które w końcu by się podarły. Tak właśnie się stało w przypadku zagłębień, które podczas ostatnich głównych ściągnięć, uległy czasem pęknięciu w wielu miejscach. W ten sposób powstały morskie rowy u podnóża granicznych gór.

Powstanie rowów i morskich urwisk
52 – Powstanie rowów i morskich urwisk

(20) Te rowy, jak to tutaj widzimy, są byłymi początkami pęknięć, które powstały na początku ery trzeciorzędu, i które w dalszym ciągu otwierają się na głębokości w efekcie wzrostu jądra. Dlatego Ziemia trzęsie się często na skraju zagłębień, ponieważ każda nowa przerwa warstwy w skale, powoduje nowe trzęsienie ziemi.

(21) Na rysunku powyżej widzimy zarówno magmę, skorupę, grzbiet śródoceaniczny, wzniesienia, oraz morski rów. Ze względu na intensywne ochłodzenia, których Ziemia doznała ; górskie łańcuchy, które graniczą z zagłębieniami, są dużo bardziej usztywnione, niż dolne warstwy w głębi morza, które nie będąc nigdy narażone na bardzo niskie temperatury, pozostały bardziej giętkie. Okazuje się zatem, że to na zbiegu morskich warstw i tych z powierzchni, te rozciągania często wywołują ich pęknięcie i wobec tego trzęsienia ziemi. Lecz, pęknięcia te nie występują za każdym razem ; ponieważ, podczas gdy dolne warstwy zagłębienia napinają się i rozciągają stając się cieńszymi, powoduje to lekkie zapadnięcie się skrajnych części zagłębienia, i nic poza tym. Tak więc, idąc dalej, można przypuszczać, że poziom morza wzniósł się, pochłaniając domy lub inne ślady obecności człowieka. Co w wielu krajach graniczących z Wielkim Morzem, daje się łatwo zauważyć.

(22) Proporcjonalnie do wzrostu jądra, wody wycofują się, stale odsłaniając w wielu miejscach coraz więcej ziemi. Co czasami w efekcie, ujawnia ścianę morskiego rowu, czyli stromy brzeg morski. Ale, aby lepiej sobie wyobrazić te zjawiska w całości, pomyślmy sobie, że jeśli jakaś gigantyczna ręka naciskałaby na dno morza Śródziemnego, spowodowałoby to nieuchronnie pęknięcia wokół zagłębienia wraz z trzęsieniami ziemi. Lecz nacisk ten, który byłby również odczuwalny aż do magmy, miałby także wpływ na wywołanie erupcji wulkanów w tych okolicach.

(23) Biorąc pod uwagę, że kontynenty oddalają się jeszcze od siebie, zagłębienie śródziemne (które bierzemy jako przykład) jest podobne do ust, które się otwierają, a nacisk dolnych warstw staje się częsty. Co zmienia czasami poziom morza, powoduje trzęsienia ziemi w okolicach, podczas gdy skalne warstwy pękają, wywołując wulkaniczne erupcje.

(24) Będąc powiązane ze sobą, wszystkie te zjawiska mogą wystąpić jednocześnie. Ponieważ, oprócz pęknięć skalnych warstw i trzęsień ziemi, które z tego wynikają ; ciśnienie, które nagle objawia się na magmie, może spowodować pójście w górę tej ostatniej przez nadbrzeżne wulkany, wywołując wybuch zatorów tych, które są zatkane. Właściwie, można się zatem spodziewać takiego wydarzenia w każdym momencie. Kiedy już wyjaśnimy temat wulkanizmu, okaże się, że powiązane z nim katastrofy są wyłącznie powodem ludzkiego przeludnienia w miejscach, w których zdrowy rozsądek wymaga ich nie zamieszkiwać. Pompeje o tym pamiętają...

Ziemskie rowy

(25) Widzieliśmy, że kontynenty są cienkimi sklepieniami, które mogą się zapaść w ich wynurzonych częściach (bardziej twarde i grubsze) w chwili gdy są one za duże w stosunku do krzywizny jądra, które ciągle się powiększa. Na ogół, wynurzone części kontynentów są prawie całkowicie usztywnione na niezłej grubości. Tak więc, poprzednie napięcia spowodowane przez rozwój jądra lub przez kolejne ochłodzenia skorupy, stworzyły czasami pęknięcia wewnątrz ziemi, i często w usztywnionych częściach gór. Te dawne pęknięcia (które również stworzyły zanurzone uskoki), stały się kanionami i wąwozami, w których podróżują wody.

(26) Jeśli jest to jedna skalista warstwa, która pęka, powoduje to tylko jedno trzęsienie ziemi. Lecz, jeśli jest to ciąg warstw, które pękają z tą samą siłą, powoduje to powtarzające się trzęsienia ziemi, które możemy porównać do kilku gałązek zgiętych razem, które łamią się jedna po drugiej.

(27) Wzbogaceni w ten sposób nowymi znajomościami, które pozwoliły nam pojąć wszystkie ukształtowania i zrozumieć, że nigdy nie było dryfu kontynentów, możemy wówczas prześledzić ery, aby zobaczyć co się po kolei stało w ciągu całej drogi węża.

Strona główna
Podsumowanie Księgi Życia
Darmowe pobieranie księgi życia w formacie PDF lub EPUB
Zamów wydaną księgę u wydawcy : PLUMOR
Kontakt
Pokaz rysunków z księgi
Filmy wyreżyserowane przez czytelników
Pomoc

Tłumaczenie Księgi Życia w internecie lub w PDF/Epub będąc ostatniej wersji, może zawierać błędy mimo całej staranności, którą zapewnialiśmy. Jeśli stwierdzicie jakiś problem, bardzo prosimy o zapoznanie się z oryginalnym tekstem, który znajduje się na witrynie francuskiej, aby go wyjaśnić. Aby tego dokonać, kliknij na francuską flagę, aby wyświetlić odpowiednią stronę. Możesz również nas poinformować o wszelkim błędzie , aby nam pomóc w jego poprawieniu.

Dziękujemy wam za waszą wyrozumiałość.

A- A+
TOP
Poprzedni rozdział
Następny rozdział